Wywiady

"...Magdalena Walczak to kobieta, która za sprawą swojej książki „Labirynt - Alicja w Krainie Schematów” stała się inspiracją dla innych..."

#5pytań do Magdaleny Walczak

Dziś rozpoczynamy nowy cykl na Łączy nas książka, w którym będziemy zadawali pytania ulubionym pisarzom. Na pierwsze #5pytań odpowie Magdalena Walczak, autorka książki: Labirynt. Alicja w Krainie Schematów. Zapraszamy do lektury.

Twoja książka nawiązuje do znanej wszystkim powieści „Alicja w krainie czarów”. Czy czujesz się niczym polska wersja Lewisa Carrolla? 

Polska wersja “Alicji w Krainie Czarów” brzmi fajnie (śmiech). Dopiero po przeczytaniu własnej książki nadałam jej tytuł, nawiązujący do utworu Carrolla, bo moja postać znajduje się w świecie, który można uznać za bardzo przenośny i metaforyczny. Mamy tu Labirynt z wyrastającymi przed bohaterką planszami do gier, lustrami, wieżami, zadaniami, szafami albo zagadkami. Na drodze Alicji pojawiają się Anioł Stróż, przewodnicy, pomocnicy, rodzice, babcia albo ukochany. Istnieje jednak zasadnicza różnica z Carrollem: w mojej opowieści świat „wyświetla się” na drodze dziewczyny, zgodnie z tym, co ma w środku albo tym, co ma… do przepracowania. To ona kreuje Labirynt i posiada moc sprawczą. Ma więc też pole do reakcji bądź decyzji. U Carrolla obserwujemy sytuację odwrotną: bohaterka zmniejsza się i powiększa, dostosowuje się do rzeczywistości. Moja Alicja pokazuje nam, że co w środku, to na zewnątrz.

Każda książka ma morał. Ty przeprowadzasz czytelnika przez jego wewnętrzny labirynt, pozwalając mu znaleźć rozwiązanie problemów. Czy chciałabyś coś przekazać swoim Czytelniczkom?

Chciałabym przekazać czytelnikom, że bez zdrowej i prawidłowo funkcjonującej relacji ze sobą, opartej na równowadze, szacunku, miłości, rozpoznaniu swoich potrzeb, akceptacji siebie i przeszłości, nigdy nie zbudujemy zdrowej relacji z drugim człowiekiem.

Historia, którą przekazujesz ukazuje naszą codzienność – każdy boryka się z problemami, którym musi stawić czoło. Nie raz brakuje nam siły, by podnieść się i iść dalej… Skąd czerpałaś inspirację? Czy opisujesz w tej książce siebie?

Opisuję w 100 % siebie, ale jest to nagość ubrana w metafory i przenośnie (śmiech). Alicja wymaga od czytelnika zaangażowania, ale nie po to, żeby dać mu się poznać, tylko po to, żeby każda osoba miała przestrzeń do… poznania siebie (śmiech). Inspiracja to był paradoksalnie kryzysy osobisty, polegający na uwikłaniu się w niezdrową relację. Spisywałam to, co „przetworzyłam”. W każdym wywiadzie podkreślam, że książka to już ten „dymek” unoszący się na scenie, ale z toksycznego papierosa, palonego za kulisami czyli… w skrócie: zapis mojej transformacji.

Labirynt. Alicja w krainie schematów to Twój debiut na rynku wydawniczym. Ile czasu Twoja książka leżała w szufladzie, zanim doczekała się premiery? Czy trudno było znaleźć wydawcę, który przyjął ten tytuł pozytywnie i udzielił Ci kredytu zaufania?

Sytuacja z wydaniem Alicji była bardzo dynamiczna. Nie nazywałam jej na początku książką, bo pisałam ją dla siebie. Zaczęłam pod koniec 2017, a skończyłam na początku 2019 roku. Właściwie dopiero czytając „Labirynt…” pierwszy raz w całości, stworzyłam zakończenie. Poprawiałam tekst przez pierwsze miesiące 2019 roku (dziękuję za wsparcie Marcie Portalewskiej, która czytała go ze mną ostatni raz przed wypuszczeniem w świat), w kwietniu Izabela Urbaniak zrobiła ze mną piękna sesję do książki, a po wysłaniu powieści do wydawnictw, znalazłam to, z którym zdecydowałam się współpracować. Dostałam propozycję po pięciu dniach. Moja Alicja po prostu musiała się urodzić i to… natychmiast (śmiech), więc wszystko przybrało dość magiczny obrót.

Czy planujesz już kolejną książkę? (Labirynt zapowiada sagę?). Uchylisz rąbka tajemnicy?

Tak! Tworzę kolejną książkę. Możemy powiedzieć, że to druga część Alicji, ale nie wiem, co stanie się trakcie (śmiech). Ona znowu pisze się trochę „sama”, zobaczymy, jakie będzie zakończenie. Jest inna niż mój debiut, bo i ja się zmieniłam. W międzyczasie miałam okazję dołączyć do autorek „Radosnej książki”, która ukaże się lada moment na rynku, a także zostać redaktorką projektu oraz portalu „Kobiety przy kawie”, co bardzo mnie uszczęśliwia.

----

To tyle! Czy sięgniecie po książkę "Labirynt. Alicja w Krainie Schematów"? ▶ Kup online: tinyurl.com/alicja-w-krainie-schematow ▶ Obserwuj FanPage autorki: Labirynt - Magdalena Walczak

Autor: Guśka Pawłowska
Tekst pochodzi ze strony: www.facebook.com

Copyright 2020 © Magdalena Walaczak